WYSZUKIWARKA PRODUKTÓW Nazwa produktu:  Branża: Województwo:
powrót

KIOSK WYDAWNICZY


Florysta - Wydanie 1/2018 (20) ZIMA
Florysta
1/2018 (20) ZIMA
Kwartalnik FLORYSTA 1/2018 (F-20) wydanie ZIMA Przykładowe strony można obejrzeć na naszym FACEBO(...)
Cena 1 egz. 16,00 PLN brutto

Katalog Florysty - Wydanie 1/2018 (37) WIELKANOC
Katalog Florysty
1/2018 (37) WIELKANOC
Katalog kompozycji na Wielkanoc (Velykos, Easter). Stroiki, wiązanki ślubne, dekoracje kościoła, (...)
Cena 1 egz. 39,00 PLN brutto
237.jpg
Hulaj dusza - piekła nie ma?artykuł

- Dużo słyszy się o zdradach, romansach – bardziej bądź mniej przygodnych relacjach

fizycznych, przydarzających się osobom pozostającym w stałych związkach małżeńskich lub

partnerskich. Media zasypują nas doniesieniami o kontrowersyjnych znajomościach, jakie

nawiązują mężowie stanu i gwiazdy show biznesu. Trudno jednak uwierzyć, że tego typu

zachowania dotyczą wyłącznie osób publicznych. Nagłaśniane romanse celebrytów mogą

więc sygnalizować szersze zjawisko społeczne – będące efektem przemian więzi

międzyludzkich, dotykające kwestii wyjątkowo ważkich i jako takie, zasługujące na uwagę – pisze Natalia Hipsz we wstępie do komunikatu z badań Centrum Badania Opinii Społecznej „Zdrady i romanse”.

 

W lipcowym sondażu (badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (254) przeprowadzono w dniach 30 czerwca – 6 lipca 2011 roku na liczącej 1080 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski) po raz pierwszy w historii swoich badań CBOS postanowiło poruszyć drażliwe kwestie. - Podjęcie problematyki zdrady było dla nas dużym wyzwaniem – temat ten jest bardzo osobisty, przez co trudny do zbadania w bezpośrednim wywiadzie ankieterskim. Mając to na uwadze unikaliśmy w pytaniach sformułowań nacechowanych emocjonalnie, a odpowiedzi na najbardziej drażliwe z nich respondenci wskazywali bez pośrednictwa ankietera, po samodzielnym zapoznaniu się z treścią polecenia. Zastosowaliśmy także szczególny zabieg metodologiczny, który z dużym prawdopodobieństwem umożliwił nam zweryfikowanie deklaracji badanych, a więc określenie przybliżonej liczby romansujących, którzy nie przyznali się do zdrady, gdy byli o nią pytani w sposób bezpośredni. Wszystko to pozwoliło na oszacowanie skali tego zjawiska w Polsce, a w przypadku osób przyznających się do romansów – opisanie ich przebiegu i konsekwencji – tłumaczy we wstępie Natalia Hipsz.

 

Romanse wokół nas

W badaniach nad kwestiami intymnymi, wskaźnikami na ogół dość miarodajnymi,

a przy tym nie wprawiającymi w duże zakłopotanie okazały się pytania dotyczące tego,

co respondenci obserwują w swoim bliskim otoczeniu. 48% ankietowanych zna kogoś, kto pozwala sobie na flirt z osobą pozostającą w stałym związku bądź flirtuje z kimś wtedy, gdy sam jest w takim związku. 38% badanych przyznało, że w ich środowisku są osoby, które w takich relacjach idą o krok dalej, posuwając się do kontaktów fizycznych.

Znajomość osób wdających się w takie flirty i romanse częściej deklarowali

ludzie młodsi (głównie mający 25-34 lata) niż w wieku emerytalnym. Twierdzącym

odpowiedziom na omawiane pytania dość wyraźnie sprzyjało też zamieszkiwanie w większej

miejscowości, relatywnie lepsze wykształcenie, dobra ocena swojej sytuacji materialnej

i lewicowe poglądy polityczne. Częściej niż inni, odpowiedzi takich udzielali też wysoko

wykwalifikowani specjaliści, prowadzący własną działalność gospodarczą

poza rolnictwem i pracownicy administracyjno-biurowi. Dla znajomości osób

posuwających się do zdrady fizycznej, nie bez znaczenia okazała się też płeć ankietowanych

i uczestnictwo w praktykach religijnych. Częściej przyznawali się do niej mężczyźni i

badani rzadziej praktykujący religijnie.

 

Flirty i zdrady – kto wstydzi się przyznać?

W odpowiedziach na zdecydowanie bardziej osobiste pytania o czyny i zachowania

Ankietowanych, CBOS odnotowało mniej wskazań twierdzących.

22% respondentów zadeklarowało, że zdarzyło im się flirtować z osobą, o której wiedzieli, że jest w stałym związku a 19% badanych udzieliło twierdzącej odpowiedzi na pytanie o flirt w sytuacji, gdy to oni mieli stałego partnera. Ogólnie, o flircie w obu okolicznościach mówiło 26% ankietowanych. 14% osób wyznało, że w podobnych sytuacjach zdarzyło im się nawiązywać kontakty fizyczne: 12% przyznało się do relacji intymnych

z osobą będącą w stałym związku małżeńskim lub partnerskim, a 10% –

do fizycznej zdrady swojego partnera.

Dość istotny dla wiarygodności uzyskanych deklaracji wydaje się fakt, iż 7% respondentów odmówiło odpowiedzi na co najmniej jedno omawiane tu pytanie, w tym

5% uznało problematykę każdego z nich za zbyt intymną. Ankietowani, którzy

nie udzielili merytorycznej odpowiedzi na żadne pytanie, częściej rekrutują się z grona osób

najstarszych (65 lat i więcej, w tym emerytów). Większy odsetek odmów może

w ich przypadku wynikać zarówno z niechęci do ujawniania tak osobistych informacji,

jak i z nieco bardziej prozaicznych przyczyn technicznych. W omawianej części

kwestionariusza ankieter przekazywał laptop respondentowi, który w miarę możliwości

samodzielnie, w ciszy odczytywał pytania i zaznaczał odpowiedzi. Zapewne najwięcej

trudności zadanie to przysporzyło ludziom starszym, którzy w obsłudze nowoczesnych

urządzeń elektronicznych są na ogół mniej biegli niż młodzi. Mniejszy odsetek odmów

odpowiedzi na pytania pozwala natomiast sądzić, że ich tematyka okazała się najmniej

drażliwa dla osób w wieku 18-24 lata, mieszkańców największych miast, badanych

uzyskujących dochody per capita powyżej 1500 zł, uczestniczących w praktykach religijnych

częściej niż raz w tygodniu oraz rolników i gospodyń domowych.

 

Moralność? A co to takiego?

Moralna ocena romansów jest usankcjonowana społecznie. Zdając sobie sprawę z tego, że badani w odpowiedziach mogą mijać się z prawdą, CBOS zdecydowało się na przeprowadzenie zabiegu metodologicznego, w wyniku którego mogło ustalić przybliżone nasilenie tego zjawiska, korzystając z dodatkowych wskaźników, a nie tylko z odpowiedzi na drażliwe, precyzyjne pytania o nawiązywanie interesujących CBOS relacji. Rezultaty eksperymentu z dużym prawdopodobieństwem pozwalają stwierdzić, że odsetek romansujących Polaków jest większy o 11 punktów od deklarowanego. Można więc przypuszczać, że kontakty intymne z osobą będącą w stałym związku lub z kimś innym niż partner, wtedy gdy sami byli w takim związku, przydarzyły się 25% ankietowanych.

Z deklaracji badanych i rezultatów eksperymentu jednoznacznie wynika, że na romans z osobą pozostającą w stałym związku lub na zdradę partnera częściej decydują się mężczyźni i osoby rzadziej praktykujące religijnie. Kontaktom takim sprzyja także młodszy wiek, zwłaszcza 25-34 lata, zamieszkiwanie w dużym mieście, lepsze wykształcenie i położenie ekonomiczne oraz lewicowa orientacja polityczna. Do przynajmniej jednokrotnego nawiązania takiej relacji częściej przyznają się kadra kierownicza, specjaliści wyższego szczebla i pracownicy biurowi, natomiast rzadziej – rolnicy, renciści, emeryci i gospodynie domowe.

 

Gdzie i z kim?

Badanych, którzy przyznali się do nawiązywania kontaktów intymnych z osobą

pozostającą w stałym związku bądź wtedy, gdy sami byli w takim związku poproszono,

by krótko opisali ostatnią taką relację. Najwięcej romansów miało początek w pracy (34%) lub w kręgu znajomych, przyjaciół (25%). 9% znajomości została nawiązana w szkole bądź na uczelni, a 8% – w barze, pubie, restauracji, na dyskotece. Jeszcze mniej relacji

intymnych zaczęło się na urlopie, wyjeździe albo w sanatorium (6%), przez Internet (5%),

w kręgu rodzinnym (4%), w kinie, teatrze, operze (1%). Wśród innych miejsc, w jakich

badani poznali osobę, z którą łączyły ich kontakty fizyczne sporadycznie wskazywano

wesołe miasteczko, park, sklep, hotel, miejsce czasowego pobytu.

Relacji miłosnej z osobą, z którą pozostawało się w stosunkach zawodowych,

sprzyjało lepsze wykształcenie. Przydarzyła się ona 49% romansujących z wyższym wykształceniem i 18% z wykształceniem podstawowym. W tej ostatniej grupie zdecydowanie częstsze były relacje z kimś ze znajomych (39%). Praca okazała się też miejscem romansu najczęściej wymienianym przez mężczyzn (36%), podczas gdy najliczniejsza grupa kobiet nawiązywała takie kontakty z osobą poznaną w kręgu znajomych, przyjaciół (33%).

Oceniając trwałość ostatniego romansu, respondenci niemal powszechnie przyznali,

że miał on charakter przelotny lub raczej przelotny (85%). Zdecydowanie mniej osób

stwierdziło, że był on bardziej trwały (14%). Na względną przelotność ostatniego romansu wskazuje przeważająca część ankietowanych ze wszystkich grup społeczno-demograficznych. Mimo to ocena jego trwałości jest do pewnego stopnia zróżnicowana społecznie. O relacjach mających charakter długotrwały nieco częściej mówiły kobiety (18%), osoby powyżej 34 roku życia, zwłaszcza w wieku 35-44 lata (32%), mieszkańcy miast, przede wszystkim mniejszych, rzadziej praktykujący religijnie i deklarujący prawicową orientację polityczną (20%).

Do przygodnych kontaktów fizycznych w większym stopniu przyznały się natomiast osoby

z wyższym wykształceniem (94%), specjaliści (93%), pracownicy usług (93%) i robotnicy

wykwalifikowani (92%).

 

Zdrada... i co dalej?

Aby sprawdzić czy zdradzanie bądź przyczynianie się do zdrady pociąga za sobą

jakieś konsekwencje, CBOS zapytało badanych, czy ich ostatnia znajomość spotkała się

z krytyką osób postronnych, czy dowiedział się o niej stały partner (ich bądź osoby, z którą

pozostawali w relacji) i czy doprowadziła ona do rozpadu stałego związku. W każdym

z trzech interesujących CBOS obszarów większość romansujących nie odczuła skutków swego postępowania. O dezaprobacie romansu przez osoby trzecie, jego ujawnieniu i o rozpadzie dotychczasowego związku mówiło po jednej czwartej romansujących.

Z krytyką romansu w zbliżonym stopniu spotykali się respondenci

zdradzający swojego partnera (25%), jak i ci, którzy przyczynili się do zdrady romansując

z osobą pozostającą w stałym związku (23%). Niezależnie więc od

okoliczności romansu, jego dezaprobata ze strony osób trzecich jest równie częsta.

Ujawnieniu zdrady sprzyja dłuższy czas trwania intymnej relacji. O tym, że

dowiedział się o niej stały partner czy to badanego, czy też osoby, z którą miał on romans,

mówiło 23% romansujących przelotnie lub raczej przelotnie i 57% respondentów określających ostatnią taką relację jako raczej trwałą bądź trwałą. Wyjście romansu na jaw często wiąże się z zakończeniem dotychczasowego związku małżeńskiego lub partnerskiego, choć nie stanowi reguły. O tym, że romans był powodem rozpadu związku, przekonanych jest 11% deklarujących, iż nie dowiedział się o nim stały partner żadnej ze stron, a 39% romansujących, których kontakty ujrzały światło dzienne przyznało, że nie przyczyniły się one do rozpadu dotychczasowego związku.

 

Na podst. Komunikatu Badań CBOS pt. Zdrady i romanse, z lipca 2011

Fot. serwisy prasowe firm

 


ap



642.jpg
00001

643.jpg
00002

644.jpg
00003

Pozostałe artykuły w temacie "Dobrze wiedzieć..."

Miłość z numerem PIN w tle
Cudowne łączenie ludzi
Moda na małżeństwo
Bliskość, czułość, dotyk
Język serca
Kwiaty dla narzeczonej
Ciemna strona różowych okularów
Modne małżeństwo
Czar par

Pozostałe tematy

Moda ślubna
Miejsca na wesele
Uroda i wizerunek Panny Młodej
Ślubne wiązanki i dekoracje
Na weselnym stole
Podróż poślubna
Psychologia związku
Książki
Kwestionariusz nowożeńców






Strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki dostępu lub przechowywania plików cookies w Twojej przeglądarce.
x