WYSZUKIWARKA PRODUKTÓW Nazwa produktu:  Branża: Województwo:
powrót

KIOSK WYDAWNICZY


Florysta - Wydanie Wyd. spec. 2/2018 KROK PO KROKU
Florysta
Wyd. spec. 2/2018 KROK PO KROKU
FLORYSTA wyd. spec. 2/2018 (Fws5) KROK PO KROKU 28 kompozycji KROK PO KROKU - kompozycje wielkano(...)
Cena 1 egz. 16,00 PLN brutto

Katalog Florysty - Wydanie 4/2017 (36)
Katalog Florysty
4/2017 (36)
KATALOG FLORYSTY 4/2017 (KF-36) - Dobór wiązanki do sukni ślubnej. 84 strony, cena 39 zł (...)
Cena 1 egz. 39,00 PLN brutto
237.jpg
Ślub w... piątekartykuł

Rozmowa z Agatą Chutnik, konsultantką ślubną w firmie Agaya - kompleksowa organizacja ślubów i wesel (zrobmywesele.pl).

 

Proszę powiedzieć kiedy i gdzie narodził się zwyczaj organizowania

ślubów w dni powszednie? Czy do Polski, tak jak i inne, przywędrował z

zagranicy?

 

Pomysł organizacji ślubu w dzień inny niż sobota zyskuje coraz większą popularność w wielu krajach Europy i w Ameryce. Trudno jednak jednoznacznie powiedzieć, gdzie jest jego kolebka. W Polsce, piątkowe i niedzielne ceremonie i przyjęcia weselne organizowane są od kilku lat.

 

Jakie mogą być powody, dla których pary decydują się wziąć ślub w zwykły

dzień tygodnia?

 

Przede wszystkim finansowe. Organizacja ślubu i wesela w dzień powszedni oznacza możliwość negocjacji cen. Zdecydowanie obniża koszty wynajmu wymarzonej sali, zespołu muzycznego, fotografa czy pojazdu. Ślub w piątek czy niedzielę ze względu na mniejsze obłożenie pozwala też narzeczonym na większe możliwości w wyborze podwykonawców. Są to zatem także względy czysto praktyczne. Ale nie tylko. Pary decydują się czasem na wybór dnia związanego z ważnym wydarzeniem w ich życiu, np. rocznicą zaręczyn. Część par z kolei chce odejść od tradycji lub hucznej imprezy w sobotę. Co wcale nie znaczy, że w dzień powszedni ceremonie są mniej uroczyste.

 

A czy obecnie jest to częste zjawisko? Słyszałam o ślubach w Walentynki,

które raczej rzadko wypadają w weekend.

 

Muszę przyznać, że ślub w inny dzień niż sobota w dalszym ciągu nie jest bardzo popularnym rozwiązaniem, choć zainteresowanie taką opcją rośnie. Jako konsultanci ślubni rozmawiamy z parami, które raczej pytają o takie rozwiązanie w kategoriach ciekawostki. Badania pokazują, że Polacy w kwestii doboru dnia ceremonii są zdecydowanie tradycjonalistami. Ślub w Walentynki ostatni raz w sobotę wypadł w 2009 roku, następna taka okazja nadarzy się dopiero w roku 2015. Przez kilka najbliższych lat narzeczonym, którzy chcą się pobrać w Dzień Zakochanych pozostaje do wyboru tylko powszedni dzień tygodnia. Walentynki to dzień, w którym bardzo dużo par decyduje się wziąć ślub cywilny. Pod tym względem dzień Świętego Walentego powoli dościga święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc. Zawarcie związku sakramentalnego w Walentynki spotykamy jednak rzadziej. Nie wszystkie parafie wyrażają na to zgodę.

 

Na sobotnie popołudnie stosunkowo łatwo jest zaprosić większą

liczbę gości. Ale w dzień powszedni? To chyba karkołomne zadanie?

 

I tak, i nie. Z jednej strony ślub, zaplanowany np. na piątek dla dużej części osób pracujących lub dojeżdżających z innych miejscowości oznacza konieczność wzięcia wolnego dnia w pracy, co może potencjalnie stanowić jakieś ograniczenie. Ale z drugiej strony – ślub jest przecież tylko raz w życiu. Jeśli goście chcą przyjść, to przyjdą. Wiadomość o dacie ceremonii otrzymują przecież zazwyczaj z tak dużym wyprzedzeniem, że nie powinni mieć problemu z odpowiednim zaplanowaniem harmonogramu. Mało tego, niektórzy wręcz chwalą sobie możliwość dwudniowego odpoczynku po piątkowym weselu.

 

Czy organizacja ślubu, który ma się odbyć w dzień powszedni różni się od

przygotowań do ślubu w sobotę?

 

Zasadnicze elementy przygotowań pozostają niezmienione, podobnie jak przy ślubie planowanym na sobotę. Trzeba przecież zadbać o stroje ślubne, zarezerwować salę na przyjęcie, zamówić oprawę muzyczną, fotografa, kwiaty... To, o czym zdecydowanie trzeba pamiętać w takim przypadku, to zwrócenie szczególnej uwagi - tak podwykonawców jak i gości - na dzień, w jaki ma odbyć się ceremonia. Żeby nie okazało się, że dotrą na  ślub o dzień za późno.

 

Fot. Wilvorst, serwisy prasowe


Anna Pawliczko



290.jpg
00001

291.jpg
00002

Pozostałe artykuły w temacie "Dobrze wiedzieć..."

Miłość z numerem PIN w tle
Cudowne łączenie ludzi
Mamma Mia, biorę ślub!
Kwiaty dla narzeczonej
Pierścionek jej marzeń
Zosia-Samosia zostaje mamą
Związek na zakręcie
Gość w dom...
Zapatrzeni w siebie, sobą urzeczeni

Pozostałe tematy

Moda ślubna
Miejsca na wesele
Uroda i wizerunek Panny Młodej
Ślubne wiązanki i dekoracje
Na weselnym stole
Podróż poślubna
Psychologia związku
Książki
Kwestionariusz nowożeńców






Strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki dostępu lub przechowywania plików cookies w Twojej przeglądarce.
x